Ocena wątku:
  • 11 głosów - średnia: 3.09
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
"Czarne dziury" na Ziemi
Na Ziemi występują twory przypominające kosmiczne czarne dziury. Zdaniem naukowców są to ogromne wiry oceaniczne – gdy coś do nich wpadnie, to już się stamtąd nie wydostanie.

W wyniku działania tzw. prądów pionowych w morzach i oceanach często powstają wiry. Niektóre z nich są ogromne – mogą osiągać średnicę równą nawet 150 km. Ten specyficzny ruch wody może trwać nawet kilka miesięcy lub lat! Co więcej, wiry jako całość również się poruszają.


[Obrazek: wir_ths_640.jpeg]

ak dotąd naukowcy nie potrafili określić, gdzie dokładnie znajduje się granica między spokojnymi wodami oceanicznymi a wirującą otchłanią. Najnowsze wyliczenia prof. George’a Hallera z Politechniki Federalnej w Zurychu oraz prof. Francisco Berona-Very z Uniwersytetu w Miami rozwiązały ten problem.

Naukowcy podczas badania prądów oceanicznych opracowali model matematyczny opisujący powstawanie oraz poruszanie się wirów. Ku ich zdziwieniu okazało się, że obliczenia te idealnie pasują do tych stosowanych w badaniach kosmicznych czarnych dziur.

Haller i Beron-Vera zauważyli, że w miejscu, które zgodnie z ich wyliczeniami stanowiło granicę wiru, cząsteczki wody zachowują się tak samo jak fotony wpadające do czarnych dziur. Co więcej, podobnie jak w przypadku tych kosmicznych obiektów, w rotującej masie wody działają tak duże siły, że nic nie jest w stanie się wydostać z takiej „pułapki”.

Prawo to dotyczy również samej wody tworzącej wir. Oznacza to, że jego skład chemiczny (np. poziom zasolenia) może znacznie różnić się od otaczającego go środowiska. Wynika to stąd, że po pokonaniu wielu kilometrów wir dalej posiada w sobie cząsteczki, które zabrał z miejsca powstania. W ten sposób roznoszone po świecie mogą być nie tylko substancje chemiczne, ale również mikroorganizmy, takie jak np. fitoplankton. Badacze zaobserwowali siedem wirów tego typu, które przez prawie rok nie „uroniły” ani kropli wody, z której powstały, przy jednoczesnym ciągłym przemieszczaniu się.

Niedługo po opublikowaniu tych wyników badań w magazynie naukowym „Journal of Fluid Mechanics” prof. Josefina Olascoaga postanowiła przetestować wyliczenia Hallera i Berona-Very. Oceanolożce udało się znaleźć jeden z takich ogromnych wirów, który zachowywał się jak czarna dziura, w Zatoce Meksykańskiej. Badaczka ma nadzieję, że dalsze badania nad tym obiektem pomogą jej opracować model rozprzestrzeniania się w oceanach zanieczyszczeń.

Wyliczenia Szwajcara i Amerykanina można wykorzystać nie tylko do opisania wirów oceanicznych. Podobne struktury mogą powstawać wysoko w ziemskiej atmosferze, a nawet na innych planetach. Co więcej, tego typu ruchy powietrza lub wody mają duży wpływ na kształtowanie się klimatu na Ziemi, stąd lepsze poznanie mechanizmów tworzenia się wirów mogą przyczynić się do skuteczniejszego przewidywania zmian klimatycznych.

AB/ amd, WP.PL
Odpowiedz

Ten temat zawiera więcej treści.
Aby uzyskać dostęp do reszty treści zaloguj się lub zarejestruj.


[-]
Szybka odpowiedź
Wiadomość
Wpisz tutaj swoją odpowiedź.

Weryfikacja obrazkowa
Wpisz tekst znajdujący się na obrazku w pole poniżej. Ten proces pozwala chronić forum przed botami spamującymi.
Weryfikacja obrazkowa
(wielkość znaków nie ma znaczenia)

Podobne wątki…
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Czarne dziury w centrach galaktyk tworzą wielką sieć wszechświata hogan 0 102 21-11-2020, 21:03
Ostatni post: hogan



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości