Ocena wątku:
  • 13 głosów - średnia: 3.23
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Moje takie tam
Trochę po namowie, ale dobra lubię wiersze klecić.
Na razie wstawię kilka już wcześniej napisałam.

A kiedy przyjdzie czas, ptaki przylecą, w liściach zaszeleszczą,
chmury rozgonią, i wnet nastrój minie ponury.
Trzepotem skrzydeł spłoszonych, myśli się wymykają, jak zwykle duszy oknem.
Na chwilę jakby zapytać o coś, na parapecie przysiądą, w cieniu, między nocą a świtem.
A kiedy przyjdzie czas, w niebo spojrzę, dzień dobry mewo, jak dobrze, że jesteś.
Wytrwaj, bo przecież wiem, twarda jesteś, mocna, niestraszny ci huraganowy wiatr,
ten dzisiejszy piękny, niepiękny świat.
A dziś cierpliwy dotyk palców uspokoją myśli, może w fotelu siądą ulubionym.
Codziennie rano ociężałe powieki sen starają się zapisać, na skrawku kartki lub wspomnień.
A kiedy przyjdzie czas, jutro też można liczyć na retrospekcję zdarzeń.
Odpowiedz

Ten temat zawiera więcej treści.
Aby uzyskać dostęp do reszty treści zaloguj się lub zarejestruj.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości