Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nieboskłon
Gorejące słońce ostrymi promieniami niczym piła przecinało wielkie kawały śniegu i lodu.

Tu i ówdzie pojawiały  się  przebiśniegi.

Ptaki świergotały  głośno i radośnie.

Wszystko budziło się  do życia.

Tomek  czekał  na swego niebieskookiego długiegonogiego anioła Patrycję.

Co chwila spoglądał na zegarek wiedział że  nie  ma czasu do stracenia.

Z jego kieszeni wystawało małe pudełko a w nim mieścił się pierścionek.

Nagle......
Odpowiedz

Ten temat zawiera więcej treści.
Aby uzyskać dostęp do reszty treści zaloguj się lub zarejestruj.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości