KORDIALNE

Pełna wersja: Czy wierzysz w duchy?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7
Wierzycie w duchy? Ja od zawsze czułam, ze coś w tym jest. A po za tym u mnie w rodzinie zdarzyło się parę dziwnych przypadków..

1. Moja mama była mała. Jej mama czyli (moja babcia) umarła i mój dziadek ożenił się jeszcze raz. I moja mama miała młodszego brata z tego drugiego małżeństwa mojego dziadka. I siedzieli kiedyś wieczorem w domu sami. Juz było ciemno. Nagle moja mama słyszy, że ktoś dobija sie do drzwi wejściowych. Poszła otworzyć a tam nikogo nie było (mieszkali w bloku). Obok drzwi był pokój a obok pokoju taka wnęka w ścianie. Ona się obraca po zamknięciu drzwi a tam taka biała postać w sukni! bez nóg (znaczy bez stóp)! Tak się wystraszyła, że wzieła swojego brata i na klatce schodowej czekali dopóki ktoś z pracy nie przyszedł.

2. Już sie urodziłam, mała jeszcze byłam. Zmarł jakoś wtedy niedawno mój dziadek (tata mojej mamy). Mama ze mną sama była w domu i siedziałyśmy w takim małym pokoju. I nagle w dużym pokoju mama słyszy taki dzwięk jak by jakieś kajdany spadały, metal i tak dalej. Wychodzi do pokoju a tam wszytko w porządku. Twierdzi właśnie, że to był mój dziadek.

3. Siedziałyśmy kiedyś z koleżanką na niemieckim cmentarzu (nie wiem po co ale ona chciała). I był jakiś rozwalony grób i ona zaczeła tam zaglądać. I ja jej mówie, że tak się nie robi i żeby zostawiła w spokoju bo komuś spokój zakłóca. A ona dalej swoje. W pewnym momencie zobaczyłam kątem oka starszego pana. Był siwy z krótką brodą. Miał brązowy garnitur i buty, krótko obcięty. Obejrzałam się w jego kierunku ale już nigdzie go nie widziałam. Trochę szybko się ulotnił jak na starszego człowieka no ale ok. I w tym momencie moja koleżanka zaczęła krzyczeć i uciekać. I ja to samo. Jak juz uciekłyśmy pytam się czmeu tak wrzeszczała a ona, że tam była otwarta trumna i widziała człowieka i mi opisuje takie samego dziadka jak ja widziałam chwile przed tym jak zaczęła krzyczeć!

Jeszcze moja babcia miała dwa przypadki takie dziwne. Jak sąsiad u nich powiesił w kamienicy.
Albo u mnie w domu umarł dziadek i nieraz tez tak dziwnie się czuje lub jak chce przejść zn pokoju do łazienki np. to mam rażenie, że ktoś siedzi w drugim pokoju.
Tak, wiem że istnieją złe demony,które mogą przybrać każdą postać aby otumanić ludzi.
ale czemu tylko złe?
Uznaję zasadę, żeby wierzyć w Boga i postępować wedle wskazówek Jezusa a Bóg i Jezus są kategorycznie przeciwni wierze w dobre duchy.
Tak jak są seanse spirytystyczne i są wywoływane duchy. Ludzie w tym uczestniczący myślą, że wywołali ducha kogoś bliskiego
a to nikt inny jak demon, który przybrał postać kogoś bliskiego.
hm... no to duchy naszych bliskich nie istnieją?
Moim zdaniem nie :)
ja bym się kłóciła ubawa2
Nie ma o co się kłócić bo Ty masz prawo do swego zdania jak każdy inny, także jak ja. :)
jedyne wierzę w to co zobaczę, a więc wierzę w orbsy ;)
(04-06-2015, 0:05)bonaparte napisał(a): [ -> ]jedyne wierzę w to co zobaczę, a więc wierzę w orbsy ;)

No a te orbsy to podobno unoszący się smród.....tak szefowa mówiła, a ona ma zawsze rację. gradowowo
Stron: 1 2 3 4 5 6 7