Napisz nową odpowiedź
Odpowiedź w wątku: Gigantyczne miasto Majów
Login:
Temat:
Ikona posta
Wiadomość:
-
-
Emotki
Kwiatki
ZOO
Zima
Wiosna
Impreza
Miłość
Inne
Jesień
Duże
Opcje posta: aaaa
Subskrypcja wątku:
Wybierz sposób powiadamiania i subskrypcji tego wątku. (tylko dla zarejestrowanych)




Weryfikacja obrazkowa
Wpisz tekst znajdujący się na obrazku w pole poniżej. Ten proces pozwala chronić forum przed botami spamującymi.
Weryfikacja obrazkowa
(wielkość znaków nie ma znaczenia)


Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez hogan - 08-12-2020, 15:02
Pisałam, że "niektóre", no bo ten wcale nie przypomina owada:

[Obrazek: 676dN7x.png]

Co ciekawe, naukowcy skonstruowali modele identyczne jak ze zdjęcia ale w większym formacie i okazało się, że
świetnie latały.
Napisane przez bonaparte - 08-12-2020, 14:42
Chciałym się kiedyś tam dostać i zobaczyć te miasta na żywo. A te "samoloty" to wyglądają mi bardziej na ryby albo ćmy czy coś. Pamiętam, że te "samoloty" mocno promował w swojej twórczości Daniken. Kiedyś sporo czytałem jego książek, mimo że to ciekawy pisarz to jednocześnie mitoman i fantasta.
Napisane przez hogan - 06-12-2020, 12:27
Tego nie wiemy czy były czy nie. Twój obraz to przeróbka graficzna ale ten co wyżej podałam, jest autentyczny.
Napisane przez Dezyderiusz - 06-12-2020, 10:11
Jeżeli dawne cywilizacje miały wysoko rozwiniętą technikę to nie była idealnie podobna do współczesnej."My" na nowo odkrywaliśmy to samo lecz inną drogą rozwijało się to.Więc ten indianin ani nikt inny nie mógł mieć smartfona bo nie było ich!

[Obrazek: gallery14_qqwnrap.jpg]
helous
Napisane przez hogan - 06-12-2020, 9:30
A na tym obrazie z 1937 Indianin też trzyma telefon i co ty na to? :)

("Mr. Pynchon and the Settling of Springfield" Umberto Romano, 1937)

[Obrazek: MDUzNjc2YiU0GDhZTElvMHdAbAMKEGFmIFh0SEx9...g9ITJYMw==]

Ale w sieci znajdujemy takie odpowiedzi:

Podejrzewano oszustwo, urojenia, a nawet zgubny wpływ uprawianego przez siebie zawodu. Daniel Crown, historyk, niestety
nie poparł teorii o cudownym przeniesieniu się w czasie malarza - raczej zwrócił uwagę na prostą możliwość.
Choć dla naszych pokoleń przedstawiony przedmiot do złudzenia przypomina smartfona, za czasów malarza wszystkim
kojarzył się raczej z lusterkiem. To również tłumaczyłoby fascynację nim samej namalowanej postaci. Dalsze konsultacje
z profesorami historii sztuki i historii przyniosły jednak podobne rezultaty. Tajemniczy prostokąt jest albo lusterkiem, albo
wyrytą na kawałku materiału modlitwą lub psalmem - choć oczywiście nikt nie zabroni wam myśleć inaczej. W końcu
tak byłoby o wiele zabawniej.
Napisane przez hogan - 06-12-2020, 9:12
A to wcale nie jest takie nieprawdopodobne Krzysiu ubawa2

Archeolodzy odkryli "smartfona" sprzed ponad 2000 lat

https://mobtech.interia.pl/news-archeolo...Id,3195623
Napisane przez Siwy - 06-12-2020, 4:15
Mieli Messenger wtedy i gadali ze sobą.
To jest pewne i już.
Ponoć nk już wtedy się nie sprawdzilo gg również .
Napisane przez hogan - 05-12-2020, 22:47
Albo te znalezisko... także uważam za autentyczne, no chyba że rzeczywiście ktoś się w tym bawił i zrobił nam, ludziom, kisiel z mózgu:

Londyński młotek – „nieodpowiednie” znalezisko
https://presume.pl/londynski-mlotek-nieo...znalezisko
Napisane przez hogan - 05-12-2020, 22:39
Dezyderiuszu I Izydorze Hrabio Psinko, kiedyś w jakimś temacie opisywałam jak ja to widzę.
Moja teoria jest taka, że ludzkość "wyemigrowała" na inną Planetę, tak jak obecnie snują takie plany.
Teraz pewnie nas odwiedzają nasi "przodkowie" i uczą tego, co w zasadzie było znane od milionów lat, bo
to jest tak, jakbyśmy na nowo się odrodzili.

Dziś czytałam o tym, że na Świecie jest wiele jeszcze nieodkrytych miejsc, wiele z nich prowadzi do nowych
i zaskakujących odkryć o jakich wcześniej nawet się nam nie śniło.
I tak na przykład, odkryty "dziki" las w Amazonii, na którym jeszcze nigdy nie stanęła ludzka stopa.
Ludzie żyjący opodal(no nie takie "opodal, bo około 700 km dalej), twierdzą że ten las nawiedzają duchy.
Jednak jacyś eksperci, twierdzą że zauważono tam małpy poruszające się jak ludzie, na dwóch nogach.
Wpierw sami byli zdumieni tym odkryciem ale okazało się, że jest to prawda i już wiedzą co to za małpy.
Nie są to znane ogólnie małpy, bo po pierwsze, nie boją się drapieżników i poruszają się jak ludzie.
Przyłapano jak jadły mięso jakiegoś bodajże tygrysa czy lamparta a więc wiedzą jak takie zwierze zaatakować.
Tu wspomnę, że inne małpy uciekają przed drapieżnikami a te potrafią je zabić.
Ekipa wybrała się w podróż w te "dziewicze" miejsce i już w ciągu pół godziny, zauważali ponad 30 nowych, nigdy
wcześniej nieznanych gatunków zwierząt. A co kryją te miejsca w samym środku? Być może nigdy się tego
nie dowiemy, bo tam człowiek nawet nie ma jak dotrzeć. I to tylko jeden przykład a takich miejsc jest cały ogrom.

Co do statków czy innych obiektów latających to o tym także jest sporo kontrowersji, bo tak samo są znalezione
różne rzeczy, wskazujące na to, że ludzie już od dawna musieli czymś latać.
Choćby figurki latających pojazdów z Kolumbii wykonane przez Indian i szacowane na 500- 800 rok p.n.e., no bo nikt mi nie
wmówi, że one przypominają ptaki czy choćby ważki. No może niektóre tak ale nie wszystkie!
Widać wyraźnie śmigła czy jakieś odstające części.

[Obrazek: 01-sbc.jpg?w=640&h=344]
[Obrazek: 02-sbc.jpg?w=640&h=262]

Badaczy zainteresowała zwłaszcza lokalizacja części ogonowej złotych figurek. Ogon w kształcie trójkąta jest prostopadły do
podstawowej struktury. Jest to typowa konstrukcja części ogonowej samolotu, a w żywej przyrodzie takie rozmieszczenie ogona
nie występuje, ani u ptaków, ani u owadów, ani u innych latających organizmów.
Napisane przez Dezyderiusz - 05-12-2020, 20:15
Chyba jednak mieli kontakt z resztą świata.Dziwna ta nasza ludzkość.Nikt nie wie co robiliśmy dawniej i dlatego te same odkrycia na nowo są po latach uskuteczniane.Dawniej przecież wszyscy wiedzieli czy pływają lub latają czymś i dokąd..aż tu nagle po latach jakiś Kolumb odkrywa Hamerykę i wszyscy są zdziwieni i zaskoczeni.Najpierw odkryli ją Azjaci,następnie Wikingowie a od niedawna podejrzewa się,że też mieszkańcy dawnej Aleksandrii.Pewnie jeszcze inne nacje z biegiem czasu wyłuskają.Ale za czasów Kolumba sobie odkryli..?!
Co prawda jeszcze do lat 80 ubiegłego wieku w szkołach uczono,że statki Wikingów poruszały się wyłącznie na morzu w strefach przybrzeżnych..aż tu nagle okazało się to nieprawdą.
..I o to się właśnie rozchodzi-mamy za mało udokumentowanych danych z tamtych czasów i praktycznie na nowo odkrywamy własną historię.Dlatego teraz gdybamy i domyślamy jak to było drzewiej ;-)
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.