Napisz nową odpowiedź
Odpowiedź w wątku: Wybuch bomby nuklearnej
Login:
Temat:
Ikona posta
Wiadomość:
-
-
Emotki
Kwiatki
ZOO
Zima
Wiosna
Impreza
Miłość
Inne
Jesień
Duże
Opcje posta: aaaa
Subskrypcja wątku:
Wybierz sposób powiadamiania i subskrypcji tego wątku. (tylko dla zarejestrowanych)




Weryfikacja obrazkowa
Wpisz tekst znajdujący się na obrazku w pole poniżej. Ten proces pozwala chronić forum przed botami spamującymi.
Weryfikacja obrazkowa
(wielkość znaków nie ma znaczenia)


Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez karbon - 10-06-2021, 13:52
bonaparte napisał(a):Te wybuchy to pomnik głupoty ludzkiej ale trzeba przyznać że niesamowicie to wygląda.

Wolałbym nie oglądać na żywo...
Napisane przez hogan - 10-06-2021, 8:12
Przerażająco bym powiedziała.
Napisane przez bonaparte - 09-06-2021, 21:19
Te wybuchy to pomnik głupoty ludzkiej ale trzeba przyznać że niesamowicie to wygląda.
Napisane przez hogan - 06-06-2021, 22:43
Filmik odnowiony w 3D i kolorze.

Napisane przez hogan - 30-05-2021, 20:39
Do dziś dnia jest to praktykowane ale tajnie i w Kosmosie.

Tu Rosjanie ujawnili nagranie z wybuchu bomby atomowej

Napisane przez bonaparte - 30-05-2021, 19:43
Napisane przez bonaparte - 30-05-2021, 16:42



W czasach zimnej wojny Rosjanie i Amerykanie robili mnóstwo testów atomowych. 
Najsłynniejsze to Castle Bravo które w latach 50 zdetonowali Amerykanie na Wyspach Marshala. Bomba okazała się silniejsza niż przewidzieli i potem musieli ewakuawać okolicznych mieszkańsców. Narobili szkód dla ludzi i przyrody.  
Inny przykład to Tsar Bomba, którą Rosjanie wybuchli na północ od Syberii Największa bomba w historii, o sile 1% Słońca. Nie ma informacji ilu ludzi zginęło, ale pewnie mnóstwo roślinności i zwierząt zginęło przez to.
Wówczas wielkie mocarstwa głęboko mieli ekologię i humanitaryzm liczył się wyścig zbrojeń. Amerykanie nie lepsi od komunistów ;) 
Dobrze, że przynajmniej tymi wybuchami np. nie otwarli bramy do innego wymiaru.
Na filmie jakiś inny wybuch, ale film wyraźny. Do niego dodano potem dzwięk.