Napisz nową odpowiedź
Odpowiedź w wątku: Polsko- niemiecka logika
Login:
Temat:
Ikona posta
Wiadomość:
-
-
Emotki
Kwiatki
ZOO
Zima
Wiosna
Impreza
Miłość
Inne
Jesień
Duże
Opcje posta: aaaa
Subskrypcja wątku:
Wybierz sposób powiadamiania i subskrypcji tego wątku. (tylko dla zarejestrowanych)




Weryfikacja obrazkowa
Wpisz tekst znajdujący się na obrazku w pole poniżej. Ten proces pozwala chronić forum przed botami spamującymi.
Weryfikacja obrazkowa
(wielkość znaków nie ma znaczenia)


Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez karbon - 13-06-2021, 6:14
Niemiecki język przyda się tylko w u nich, Austrii, Szwajcarii, Lichtenstein, Holandii i w części Belgii... A angielski czy hiszpański to prawie na całym świecie funkcjonuje.
Napisane przez Dezyderiusz - 12-06-2021, 19:13
Niemiaszków pognać stąd! po cholerę oni tu..
Jak sie nauczyłem francuskiego to później może dlatego właśnie,że gębę miałem bardziej przystosowaną do ichnej wymowy z niemieckim miałem problemy i olałem te drogie prywatne nauczania.
Po co mi znać język tych,którzy zabili lub próbowali wywieść do obozu koncentracyjnego moich przodków.
Gadam jak jakaś skrajna prawica ale każdy ma jakieś wady.Z dzieciństwa pamiętam,że przyjeżdżali tu szpanować,dzieciom dawali słodycze i fotografowali aby dostać szmal z jakiś swych nacjonalistycznych brukowców.Koledze dali jakieś gumy rozpuszczalne a w środku były tabletki i on chciał to zjeść ale kazałem mu do kosza to wyrzucić...
Napisane przez hogan - 10-06-2021, 8:17
I o to właśnie chodzi Karbonku, Niemcy będą nami pomiatali gdy wejdą nam na głowę, w sensie, że im ich
więcej w Polsce, tym Polacy są gorzej traktowani, bo każdy biznesmen będzie wolał obsłużyć Niemca z lepszą
kasą, niż Polaka co musi liczyć każdy grosz.

Boni, tak Ci się wydaje. Niemiecki to bardzo łatwy język. O wiele łatwiejszy niż angielski.
Napisane przez bonaparte - 09-06-2021, 14:59
https://www.google.com/amp/s/www.radioze...estawieniu
W Polsce jest dobrze jest chodzi o znajomość angielskiego zwłaszcza u młodych ludzi.
Gorzej że starszymi. Ale wynik na tle Europy bardzo przyzwoity.
Co do Niemieckiego jest się nie planuje tam pracować nie ma sensu się tego uczyć. Trudny język.
Napisane przez karbon - 09-06-2021, 14:52
hogan napisał(a):Dojdzie do tego, że w Polsce tylko język niemiecki będzie obowiązywał.

Kilkanaście lat wstecz pojechałem na imprezę rodzinną do Świnoujścia. Mieszkałem tam za dzieciaka 8 lat. Miejscowość znam dobrze. Poszliśmy z ... Nie pamiętam teraz dokładnie czy z przyszłą żoną czy z obecną? Wszakże to ta sama osoba tylko moja pamięć już nie ta. Powróćmy na tory... Będąc w Świnoujściu poszliśmy do restauracji na obiad. U Ciotki były lepsze ale tak dla relaksu chcieliśmy zjeść coś "na mieście". Knajpka się miło zapowiadała to weszliśmy do środka. Menu po niemiecku. Języka wroga niestety nie znałem oprócz "halt" czy "hande hoch"... Wołam kelnera co poleci zaczął coś tam polecać. No dobrze... Wybraliśmy dania. Po czym weszła para niemców. Kelner "ożywiony" swoje zainteresowanie zaczął skupiać wyłącznie na nich.  Czekaliśmy z pół godziny na jedzenie. Ale gdy zobaczyłem że szwaby przyszli po nas i dostali żarcie wcześniej wyszliśmy z tej pseudo knajpy...


O dziwo przy głównym rynku naprzeciwko poczty... Weszliśmy do lokalu (kiedyś ta restauracja się nazywała się Neptun) w centrum miasta, obsługa klasy światowej. Nie będę wymieniał szczegółów bo pewnie na daną chwilę są nieaktualne. Obsługa rewelacja. Ceny także. Wniosek! Jak to w promieniu kilku, kilkudziesięciu, kilkuset metrów czy kilometra może być kolosalna różnica w jakości potraw i zarazem w cenie, jakości podania itd... 
Niemcy z wysokimi emeryturami mogą w Polsce żyć na lepszym poziomie niż w Niemczech. Koszty wyżywienia o dziwo mogą być nieznacznie wyższe ale utrzymanie domu czy mieszkania w Polsce to niższy koszt... Jeśli nie mają bariery językowej to dla nich na plus. Niemiecki jest niestety poza rejonami przygranicznymi językiem "lekko" egzotycznym. Angielski jest językiem uznawanym za uniwersalny. O ile młodzież (i średni wiekiem) w Europie zachodniej zna angielski tak już w Europie wschodniej już jest nieco gorzej. A teraz  weźmy pod uwagę starsze pokolenia to już jest przeważnie słabo...
Co dopiero niemiecki... Nie wiem ile procent naszego społeczeństwa posługuje się językami obcymi ale jest na pewno słabo w porównaniu do innych krajów w Europie...
Wracając do niemieckiego. Jak jeździłem "u wroga" to się uczyłem ich języka... Teraz nie zamierzam. Wolę angielski lub hiszpański. 
Niemcy podobnie jak i Polacy wierzą w stereotypy... Dla nich Polak to złodziej, kombinator i leń. Jednak życie pokazuje że jest inaczej...
Domów starców nie znam ale nieco poznałem ich tok myślenia. Nie raz tylko siłą woli i rozsądkiem przed konsekwencjami szwab nie dostał ode mnie w ryja...
Napisane przez hogan - 07-06-2021, 8:30
Niemcy inaczej patrzą na pieniądz. Jak tu wydają, to i tu będą chcieli o wszystkim decydować. To dopiero
początek, zapowiadają następne takie domy.
Napisane przez bonaparte - 06-06-2021, 22:59
Polska jest tanim miejscem do życia. Więc im się opłaca za niemiecką emeryturę żyć w Polsce.
Podobnie Anglicy wyprowadzają się na starość do Portugalii.
Wątpię by to było na wielką skalę i miało to mieć większe znaczenie. Ale w sumie ok jak mają tu zostawiać swoje pieniądze to jest dodatnie dla Polski.
Napisane przez hogan - 06-06-2021, 22:45
Dojdzie do tego, że w Polsce tylko język niemiecki będzie obowiązywał.
Napisane przez hogan - 30-05-2021, 22:22
Polki jeżdżą Niemcom dupy za pół darmo podmywać a oni sobie przyjadą do Polski i będą żyli jak pany. A co to?!
W Niemczech domów opieki zabrakło?! Zawsze Polaków uważali za gorszych od siebie, czyli nadal mamy im usługiwać. fizja7 

https://www.money.pl/emerytury/tysiace-n...aZmIQuhEJ4

Polskie domy, niemieckie stawki
Tanio nie jest. W Zebrzydowicach miesiąc pobytu w jednoosobowym pokoju ma kosztować 2150 euro miesięcznie (9,6 tys. zł) dla emeryta, który jest się w stanie samodzielnie poruszać. Jeśli nie jest - zapłaci dodatkowe 150 euro i łącznie wyjdzie 10,3 tys. zł. Nieco tańsze są miejsca w pokojach dwuosobowych - te kosztują od 1950 euro. W cenie, jak zapewniają właściciele, są komfortowe warunki, dostęp do opieki medycznej, mycie, obcinanie włosów, a nawet wstęp do specjalnej siłowni.
Są też tańsze obiekty. Erania z Ustronia Morskiego zapewnia, że ceny zaczynają się od tysiąca euro. - To nawet trzy razy taniej niż w podobnych obiektach w Niemczech - zapewniają właściciele obiektu.

Firmy prowadzące domy starości często są zarejestrowane w Niemczech. Dom w Zebrzydowicach założyła co prawda Polka, ale rezydująca w Mönchengladbach. Są też agencje wyspecjalizowane w wysyłaniu niemieckich seniorów na Wschód - przede wszystkim do Polski, ale i do Czech, Bułgarii czy Rumunii.